• Wpisów:66
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 20:00
  • Licznik odwiedzin:24 637 / 2369 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Oczarował mnie uśmiechem i choć mam do niego żal
za tym uśmiechem tęsknię każdego dnia .
 

 
Wszyscy myślą , że jest dobrze .
I niech tak zostanie .
Nie lubię martwić ludzi .
Szczególnie tych na których mi zależy .
Przecież poradzę sobie sama .
Jakoś .
  • awatar Gość: czasem trzeba powiedzieć :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
mogłabym w milczeniu siedzieć i patrzeć na Ciebie waż-
ne że byłbyś obok. niekiedy słowami można się zadławić
 

 

Rzucała się po łóżku dławiąc śmiechem.
'Przestań, no przestań w końcu! Zrozumiałam już, no!' Skończył.
Uspokoił się, nie łaskotał. Wciąż się śmiała. 'No i z czego tak rżysz, Kochanie?' Zapytał w końcu.
'Mam dobry humor i tyle.' Pocałował ją w czubek nosa.
Wstał nagle podchodząc do okna, zauważył, że w stronę domu idzie jej koleżanka.
'O nie...' jęknął. 'Nie oddam Cię, nie dziś.' Spojrzała na niego ze zdziwieniem.
'Nigdzie nie idziesz!' Krzyknął z błyskiem w oku, powodując, że zmiękły jej kolana.
'Ada przyszła?' Śmiała się. Przytrzymał ją za nadgarstki na łóżku, nie pozwalając jej wyjść.
'Nie idziesz nigdzie Słońce.' Powiedział poważnie.
'Muszę otworzyć drzwi. Pewnie coś się stało.' Jakby zmniejszył ucisk.
Tak, puścił. W końcu. Już miała wychodzić z pokoju, gdy nagle zawróciła.
'Wiesz co? Może rzeczywiście nie ma nas w domu?' Rzuciła się z powrotem na łóżko.
'A teraz mnie pocałuj i powiedz, że kochasz.' Uśmiechnął się łobuzersko i wykonał polecenie.
Lubisz to?
 

 
czubku ja chcę do ciebie . < 33

życie jest skomplikowane . nigdy nie wiesz co cię czeka . ♥

Siedząc na parapecie bawiła się końcami włosów i znów była małą dziewczynką ,

do której uśmiecha się słońce , a księżyc śpiewa kołysankę.

-Kochanie..
-Tak?- Zatrzymała się i odwróciła.
-Nic takiego- odpowiedział- Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć. ♥

-hmm.. w której ręce?
-ale co?
-Twoje życie.
-W takim razie w obu.
-Dlaczego?
-Bo moje życie jest w Twoich rękach. ♥

-Już zapomniałam jak to jest...
-Co takiego?
-Jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą. ♥
 

 
pamiętam ten dzień kiedy zabrał mnie do siebie i przy wszystkich , braciach , rodzicach i kumplach oznajmił , że jesteśmy razem , że mnie kocha i niezależnie od tego czy mnie zaakceptują będzie ze mną . nie wiedziałam wtedy co ze sobą zrobić , stałam tam obok niego w drzwiach salonu z wielkim strachem , z nogami jak z waty i tysiącami myśli. wszyscy wbili w nas wzrok i z niesmakiem na twarzy zaczęli marudzić , że nie jestem odpowiednią dziewczyną dla niego , że nie zaakceptują mnie i nie chcą widzieć w tym domu . czułam jakby ktoś uderzył mnie pięścią w twarz , zrobiłam krok w tył i ruszyłam do wyjścia . z salonu rozległ się głośny śmiech , jego mama wybiegła za mną i na siłę wdarła do salonu. - żartowaliśmy, przecież wiesz, że każdy z nas Cię tu bardzo lubi i naprawdę cieszymy się, że zechciałaś tego debila, może w końcu zmądrzeje. - powiedziała i rzuciła mi się na szyję. od tamtej pory czułam się jak członek ich rodziny a dla jego kumpli byłam jak młodsza siostra.
 

 
cieszę się, że byłeś.nieistotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno
 

 
Uczucia między przyjaciółmi są z konieczności fałszywe. Jak bez żadnych ubocznych motywacji przywiązać się do kogoś, kogo znamy aż nazbyt dobrze?
 

 
Kiedy tęsknię, zamykam powieki i jesteś
 

 
przyjaciele on-line - choć nigdy ich nie widziałem, dogaduje się z nimi lepiej niż z nie którymi, spotykanymi na co dzień.
 

 
dał mi szczęście. podarował radość a później odszedł.
 

 
A Ty? Gdyby była taka możliwość zmarnowałabyś sobie znowu przez niego życie?
 

 
Czasami chłopak potrzebuje przerwy by zaczął tęsknić i pokazał że jednak kocha.
 

 
- spotkałam kiedyś na przystanku staruszkę .
- no i co ?
- i ona opowiedziała mi o swojej wiecznej miłości .
- to chyba dobrze . ?
- nie koniecznie powiedziała , że kocha jednego mężczyzne 50 lat , zapytałam więc jak im się układa , ona zaś odpowiedziała , że nigdy z nim nie była , że on ma inną a ona mimo to kocha go już pół wieku .
  • awatar leilo ♥: takie prawdziwe. szczera miłość. :] zapraszam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
moja miłość do ciebie jest tak silna, jak moc z red bulla. ;D
 

 
tak , mam satysfakcję . mam satysfakcję , bo przynajmniej ja się starałam i zrobiłam wszystko co mogłam , żeby było okej .
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
mówisz "nie warto" chociaż nie wiesz jak to boli.
  • awatar .♥ Dośka: Ale i tak mimo wszystko stajesz na wysokości zadania i się nie poddajesz... :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›